Gatunki
Jakie wieloryby faktycznie zobaczysz z Reykjaviku i jak je odróżnić
W wodach Islandii odnotowano dwadzieścia trzy gatunki waleni. Podczas trzygodzinnego rejsu z Reykjavíku realnie spotkasz cztery z nich, a różnica między udanym a mylącym rejsem polega na tym, czy wiesz, na co patrzysz, gdy dwieście metrów dalej ciemny grzbiet przecina powierzchnię wody.

Krótka odpowiedź
Cztery zwierzęta, które najprawdopodobniej zobaczysz z Reykjaviku, to płetwal karłowaty, delfin białonosy, morświn zwyczajny i humbak. Płetwale karłowate są najczęstsze, delfiny najbardziej niezawodne zimą, humbaki najbardziej spektakularne i najczęstsze późnym latem, a morświny najłatwiej przeoczyć. Orki przewijają się kilka razy w sezonie. Płetwale błękitne i płetwale zwyczajne są spotykane w wodach Islandii, ale bardzo rzadko w tej zatoce.
Stali bywalcy zatoki w skrócie
- Płetwal karłowaty
- 8–9 mnajczęstsze zwierzę tutaj
- Delfin białonosy
- ~3 mw grupach, przez cały rok
- Morświn zwyczajny
- ~1,5 mmały, płochliwy, łatwo go przeoczyć
- Humbak
- 13–15 munosi ogon; częstszy późnym latem
- Orka
- 6–8 mkilka razy w sezonie, zwykle dalej od brzegu
- Płetwal błękitny i zwyczajny
- Rzadko tutajodnotowane na Islandii, nie w tej zatoce
- Co je zdradza
- Ptaki żerującegłuptaki i mewy trójpalczaste nad rybami
- Najlepsze miesiące
- czerwiec – sierpieńdla liczby zwierząt i humbaków
- Zimowy stały bywalec
- Delfinyniezawodne spotkanie w chłodnym sezonie
- Gwarancja?
- Niea większość operatorów zabierze cię ponownie za darmo
Czterej, których spotkasz
Jak każdy z nich wygląda z ruchomego pokładu
Przewrót, grupa, trójkąt i ogon. Oto ta czwórka.
Płetwal karłowaty. Osiem do dziewięciu metrów, ciemnoszaro-brązowy z jasnym pasem na każdej płetwie i małą, zakrzywioną płetwą grzbietową w około dwóch trzecich długości grzbietu. Tryska nisko i często jest niewidoczny przy wietrze. Zwykle widzisz gładki przewrót: płetwa, grzbiet, znika. Płetwale karłowate są ciekawskie i czasem podpływają do dryfującej łodzi, co uświadamia ludziom, jak wielkie jest osiem metrów.
Białonos delfin. Około trzech metrów, z jasnoszarym siodłem i przysadzistym białym dziobem. Pływają w grupach od pięciu do dwudziestu osobników, poruszają się szybko i wynurzają się wielokrotnie, a nie tylko raz. To najbardziej niezawodne spotkanie w chłodnych miesiącach i zwierzę, które najchętniej podpływa do dziobu.
Morświn zwyczajny. Półtora metra ciemnego trójkąta, który pojawia się na pół sekundy i nie wraca. Częsty w zatoce, widywany znacznie rzadziej, niż bywa obecny, i spotkanie, które najłatwiej przegapić wszystkim oprócz załogi.
Długopłetwiec oceaniczny. Trzynaście do piętnastu metrów, z wysokim, krzaczastym tryśnięciem widocznym z kilometra, długimi białymi płetwami i ogonem uniesionym nad wodę przed głębokim nurkowaniem. Ten ogon to zdjęcie, które chce zrobić każdy, a jego spód ma indywidualny wzór — badacze rozpoznają po nim poszczególne osobniki. Długopłetwce to te, które wyskakują z wody, a taki wyskok w Faxaflói opróżnia pokład z rozmów.
Jak załoga je znajduje
Ptaki, radio i cierpliwość
Obserwuj ptaki, słuchaj radia i patrz przed miejsce, gdzie był wieloryb.
Nikt na tych łodziach nie skanuje wody na chybił trafił. Trzy rzeczy robią całą robotę.
Ptaki. Głuptaki nurkujące pionowo i mewy trójpalczaste dryfujące na powierzchni oznaczają ławicę gromadnika lub tobiasza, a ławica oznacza żerującego wieloryba. Załoga obserwuje ptaki na długo zanim zacznie obserwować wodę — i ty też powinieneś.
Radio. Łodzie w tej zatoce rozmawiają ze sobą. Obserwacja z jednego kadłuba jest przekazywana dalej, dlatego czasem widzisz, jak trzy jednostki zbiegają się na tym samym fragmencie wody. To współpraca, a nie rywalizacja, i zwiększa szanse wszystkich.
Cierpliwość. Wieloryb wynurza się, by oddychać, kilka razy z rzędu, a potem nurkuje na pięć do dziesięciu minut. Doświadczone załogi ustawiają łódź tam, gdzie zwierzę prawdopodobnie wypłynie, gaszą silnik i czekają. Pasażerowie mają pokusę, by patrzeć tam, gdzie wieloryb właśnie był; sztuczka polega na tym, by patrzeć na szeroki łuk wody przed nim.
Istnieją zasady dotyczące tego, jak blisko łódź może podpłynąć, a renomowani operatorzy ich przestrzegają — zwierzęta zaskakująco często podpływają same, a dryfująca łódź z wyłączonym silnikiem to właśnie to, co to umożliwia.
Obserwacja z pokładu
Sześć nawyków, które podwajają to, co zobaczysz
Żaden z nich nie wymaga sprzętu. Wszystkie to rzeczy, które robi załoga.
- Skanuj horyzont, nie wodę tuż przy łodzi
Fontanna jest widoczna z dużo większej odległości niż grzbiet. Powoli omiataj wzrokiem średnią odległość, zamiast wpatrywać się w dół.
- Najpierw szukaj ptaków
Aktywność żerowania nad wodą to najlepszy wskaźnik tego, co dzieje się pod jej powierzchnią.
- Naucz się kształtu fontanny
Niska i krzaczasta: płetwal karłowaty. Wysoka i kolumnowa: humbak. Gdy zobaczysz po jednym z każdego gatunku, nigdy ich nie pomylisz.
- Używaj tarczy zegara
Załoga podaje obserwacje jako pozycje na tarczy zegara, licząc od dziobu. Zanim padnie pierwszy komunikat, wiedz, gdzie jest dwunasta.
- Odłóż aparat przy pierwszym spotkaniu
Przyjrzyj się porządnie raz, a drugie zwierzę fotografuj. Ci, którzy wszystko nagrywają, nie pamiętają niczego.
- Zostań na pokładzie po pierwszych piętnastu minutach
Większość ludzi wchodzi do środka raz i już nie wraca. Najlepsze obserwacje podczas trzydziestogodzinnego rejsu często przypadają na ostatnią godzinę.
Kiedy zwierzęta są w zatoce i jak zmieniają się szanse z miesiąca na miesiąc, to temat na osobną stronę.
Sezon i obserwacje→Wieloryby i Islandia
Skomplikowana historia kryjąca się za biletem na obserwację wielorybów
Flota obserwacyjna walczyła o to, by zatoka stała się rezerwatem. Duża część Faxaflói jest nim obecnie.
Islandia to jeden z bardzo niewielu krajów, które w czasach nowożytnych kontynuowały komercyjne połowy wielorybów, a odwiedzający często przyjeżdżają tego świadomi i niepewni, co to oznacza dla rejsu z obserwacją wielorybów.
Te dwie branże są odrębne i, konkretnie w Faxaflói, od lat pozostają w otwartym konflikcie: operatorzy rejsów obserwacyjnych walczyli o to, by zatoka stała się stałym rezerwatem, wychodząc z prostego założenia, że zwierzęta, które ich pasażerowie przyjeżdżają zobaczyć, są właśnie obiektem polowań. Duża część zatoki została wyznaczona jako strefa zakazu polowań właśnie z tego powodu.
Krajowe spożycie mięsa wielorybiego na Islandii jest niskie; rynek historycznie opierał się na eksporcie i, w pewnym stopniu, na ciekawskich turystach. Kampania zachęcająca odwiedzających, by nie zamawiali go w restauracjach — naklejki zobaczycie w oknach wokół portu — jest prowadzona przez Islandczyków, nie przez osoby z zewnątrz.
Żadne z tych kwestii nie musi być częścią waszego popołudnia na wodzie. Warto o nich wiedzieć, bo przewodnicy czasem o tym mówią, a także dlatego, że zdanie, które najbardziej zaskakuje odwiedzających, brzmi: flota obserwacyjna w tym porcie jest po tej samej stronie sporu co ludzie, którzy kupili bilety.
Rozpoznawanie tego, co widziałeś, po rejsie
Pięć szczegółów, na które warto zwrócić uwagę przy relingu
Przewodnicy cały dzień słyszą pytanie „co to było?” — i to właśnie te cechy pomagają im odpowiedzieć.
- Tryska wody
Niska i krzaczasta oznacza płetwala karłowatego. Wysoka i kolumnowa — humbaka. Gdy nic nie widać, to zwykle morświn lub delfin.
- Płetwa grzbietowa
Mała i zakrzywiona, w dwóch trzecich długości grzbietu: płetwal karłowaty. Mała i przysadzista na ogromnym grzbiecie: humbak. Wysoka i trójkątna: orka.
- Czy ogon unosi się nad wodę
Tylko humbak regularnie wynurza płetwę ogonową przed nurkowaniem. Jeśli widziałeś ogon — to był humbak.
- Liczba zwierząt
Jedno lub dwa: płetwal karłowaty. Od pięciu do dwudziestu, płynących szybko: delfiny białonose.
- Biały pas na płetwie piersiowej
Jasna pręga na płetwie to znak rozpoznawczy płetwala karłowatego — widoczna, gdy zwierzę przewraca się blisko łodzi.
Częste pytania
Wieloryby z Faxaflói — odpowiadamy
Jakie wieloryby można zobaczyć z Reykjaviku?
Najczęściej płetwale karłowate, regularnie delfiny białonose, często, choć na krótko, morświny, a humbaki — systematycznie, zwłaszcza późnym latem. Orki pojawiają się kilka razy w sezonie.
Czy z Reykjaviku można zobaczyć płetwale błękitne?
Bardzo rzadko. Płetwale błękitne są notowane na wodach islandzkich, głównie dalej na północ i na pełnym morzu, więc nie są realistycznym celem podczas rejsu po Faxaflói.
Który wieloryb unosi ogon nad wodę?
Humbak — przed głębokim nurkowaniem. Spód płetwy ogonowej ma indywidualny wzór, który naukowcy wykorzystują do identyfikacji konkretnych osobników.
Co widuje się najczęściej?
Płetwala karłowatego, a zaraz po nim delfiny białonose. Oba gatunki są obecne przez cały sezon, przy czym zimą to delfiny są bardziej przewidywalne.
Czy łodzie gonią wieloryby?
Nie. Obowiązują zasady zbliżania się, a renomowani operatorzy ich przestrzegają: łódź ustawia się w odpowiednim miejscu i czeka na wolnych obrotach. Zwierzęta często same podpływają bliżej.
Jak blisko można podpłynąć?
Na tyle blisko, by w bezwietrzny dzień usłyszeć tryskanie. Dystans wyznaczają przepisy i samo zwierzę, a nie cena biletu.
Idź głębiej
Więcej o rejsach z Reykjaviku
Obserwacja wielorybów z Reykjaviku
Trzygodzinny rejs, co można zobaczyć i czego nikt nie może obiecać.
WerdyktKtóry statek jest najlepszy
Dziesięć rejsów w rankingu i który pasuje do którego podróżnika.
SezonSezon i obserwacje
Miesiąc po miesiącu: co jest w zatoce i jakie są szanse, że to zobaczysz.
MaskonuryRejsy na obserwację maskonurów
Akurey i Lundey oraz miesiące, w których ptaki faktycznie tam są.
ZorzaZorza polarna ze statku
Ciemniej niż na każdym busie i częściej odwoływana. Jedno i drugie to prawda.
PorównanieRIB czy duży statek
Prędkość i poziom oczu kontra ogrzewany salon. Który jest dla Ciebie.